piątek, 8 lutego 2013

Malinowy...

... potwór taki pseudonim w okresie zbiorów malin maił w ubiegłym roku jeden z moich bratanków. Uwieeelbia je pożerać całymi garściami i to najlepiej prosto z krzaka ))) . Musiałam to uwiecznić i oto jest .
i zbliżenie
LO powstał do mapki na SCRAP-MAP. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu u nas kuupa śniegu i słoneczko wychodzi będzie cudnie!!!!

3 komentarze:

  1. mmmm, też uwielbiam, tylko nikt tego tak fajnie nie uwiecznił :)

    OdpowiedzUsuń